Dzisiaj 8 marca, więc wpis zostanie poświęcony krótkiej historii o pewnym zdjęciu z okazji Dnia Kobiet i skutkach wykorzystaniu fotografii z naruszeniem praw autorskich.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 18 maja 2017 r., sygn. I ACa 926/16, fotografia może być utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawa pokrewnych (dalej „prawa autorskie”), stanowi bowiem rezultat pracy powoda jako twórcy. Jest przejawem jego działalności twórczej i ma indywidualny charakter. Z uwagi na powyższe, autorowi fotografii przysługuje wyłączne prawo do korzystania z tego utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu (art. 17 prawa autorskiego).

Niniejsze orzeczenia zapadło na kanwie następującego stanu faktycznego.

            Profesjonalny fotograf (powód) w ramach prowadzonej działalności gospodarczej zajmował się wykonywaniem fotografii i sprzedażą licencji na ich wykorzystanie. Sprzedaż ta odbywała się poprzez stronę internetową, na której zamieszczane były zdjęcia autorstwa powoda wraz z ceną, za którą udzielana była licencja. Na stronie internetowej znajdowała się również notka o autorze zdjęć (powoda).

Z jednym z przedmiotów znajdujących się w ofercie była fotografia przedstawiająca leżący bukiet tulipanów z napisem „DZIEŃ KOBIET 8 MARCA” – koszt licencji wynosił 528,25 zł netto. We właściwościach pliku w sposób weryfikowalny umieszczone zostało na stałe imię i nazwisko autora fotografii (powoda) ze wskazaniem, że przysługują mu prawa autorskie do pliku wraz ze wskazaniem numeru telefonu.

Bez zgody powoda przedmiotowe zdjęcie zostało wykorzystane na stronie internetowej siłowni. W związku ze stwierdzonym naruszeniem majątkowych praw autorskich, powód (autor) skierował do właściciela siłowni (pozwanego) wezwanie do naprawienia z tego tytułu szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej, domagając się ochrony na podstawie art. 73 ust. 1 pkt 3 lit. b praw autorskich. Pozwany nie zadośćuczynił wezwaniu powoda, wobec czego zostało wytoczone powództwo przez Sądem Okręgowym w Białymstoku.

Pozwany nie zgodził się z twierdzeniami powoda i wniósł o oddalenie powództwa. Stanął na stanowisku, że zdjęcie zamieszczone na jego stronie internetowej nie podlega ochronie prawno – autorskiej w rozumieniu art. 1 ust. 1 prawa autorskiego, gdyż zostało zmodyfikowane przez osobę trzecią poprzez dodanie logotypu siłowni, indywidualnego tekstu oraz zmianę jakości, a zatem stało się częścią innego, nowego utworu. Oprócz tego, pozwany podkreślił, że pobranie spornej fotografii nie nastąpiło ze strony internetowej należącej do powoda. Pozwany nie zakwestionował autorstwa zdjęcia powoda.

Sądy obu instancji nie przychyliły się jednak do stanowiska pozwanego. Sąd Apelacyjny w Białymstoku przypominał, że zgodnie z art. 1 ust. 1 prawa autorskiego, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór), zaś dzieła fotograficzne zasadniczo należą do kategorii zdefiniowanej w tym przepisie (art. 1 ust. 2 pkt 3 prawa autorskiego). Niewątpliwie, cechy zindywidualizowanej twórczości tracą zdjęcia wytwarzane wedle określonego wzorca (schematu), którego źródłem może być ustawa (np. fotografie do dokumentów tożsamości) lub służące celom badawczym, dokumentacyjnym i poglądowym (np. zdjęcia rentgenowskie, ilustracje podręcznikowe czy katalogowe).

Jak podkreślił Sąd Apelacyjny w Białymstoku, przejawem twórczości w fotografowaniu jest uzyskany przez twórcę efekt świadomego wyboru: momentu fotografowania, punktu projekcji, kompozycji kadrowania, oświetlenia, ustalenia głębi, ostrości i perspektywy, zastosowanych efektów specjalnych oraz zabiegów zmierzających do nadania fotografii określonego charakteru nadającego jego indywidualne piętno. W ocenie Sądu, przedmiotowa fotografia spełniała ww. cechy. Zważywszy na powyższe, uznano ją za utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 prawa autorskiego, zaś jej wykorzystanie zarówno w całości, jak i jej części bez zgody autora (powoda) stanowi przejaw naruszenia praw autorskich twórcy. Poddanie fragmentu cudzego utworu, w szczególności pozbawienie go tytułu i pewnych jego elementów nie może być uznane za „opracowanie cudzego utworu” w rozumieniu art. 2 ust. 1 prawa autorskiego, w sytuacji, gdy ochronie podlega utwór jako integralna całość, a zatem przedmiotem ochrony objęte są również jego części.

Dodatkowo, Sąd Okręgowy w Białymstoku w wyroku I instancji (z dnia 2 września 2016 r., sygn. VII GC 329/15). podkreślił, że w kontekście naruszenia prawa autorskiego bez znaczenia pozostaje okoliczność, skąd została pobrana fotografia – czy bezpośrednio ze strony autora (powoda), czy też z innego źródła. Dla prawno-autorskiej ochrony nie ma znaczenia w jaki sposób dokonujący naruszenia wszedł w posiadanie utworu lub też w jaki sposób utwór do niego dotarł.  Jak wskazał Sąd Okręgowy w Białymstoku, w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że naruszenie zawinione w rozumieniu art. 79 prawa autorskiego, to naruszenie popełnione zarówno z winy umyślnej, jak i nieumyślnej (cytowane tam orzeczenie: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 września 2012 r., sygn. I ACa 595/12).

            W przedmiotowej sprawie powód, któremu przysługiwały autorskie prawa majątkowe był uprawniony do żądania od pozwanego, który naruszył ww. prawa powoda do naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej, która w chwili jej dochodzenia była należna tytułem udzielenia przez powoda zgody na korzystanie z utworu.

Źródło:

  1. Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 2 września 2016 r., sygn. VII GC 329/15, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex pod numerem LEX nr 2371641 lub Systemie Informacji Prawnej Legalis pod numerem Legalis nr 1657124
  2. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 18 maja 2017 r., sygn. I ACa 926/16, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex pod numerem LEX nr 2323722 lub Systemie Informacji Prawnej Legalis pod numerem Legalis nr 1657124

Dodaj komentarz